Podczas tegorocznej konferencji Warsaw Days „Ukryty Potencjał”, która odbędzie się 6 maja br. w Centrum Konferencyjnym Kopernik, dominować będą dwa tematy:

  • wewnętrzny rozwój miasta, jako alternatywa dla kosztownego, z powodu konieczności rozbudowy infrastruktury – rozlewania się miasta z wykorzystaniem niezagospodarowanych dotąd działek  oraz rewitalizacja zdegradowanych nieruchomości w Śródmieściu Warszawy oraz na pozostałych terenach  zurbanizowanych.
  • zastąpienie art. 16 ustawy o drogach publicznych instrumentem pozwalającym na ujednolicenie zasad partycypacji inwestorów we współfinansowaniu infrastruktury w związku z realizacją inwestycji kubaturowych.

Intensyfikacja zabudowy na obszarach zurbanizowanych z pełną infrastrukturą techniczną i społeczną niesie za sobą szereg korzyści ekonomicznych i społecznych i nie musi oznaczać obniżenia komfortu życia dotychczasowych mieszkańców. W Warszawie gęstość zaludnienia wynosi  3 412 os./km2, dla porównania we Wiedniu, najlepszym mieście do życia w 2019 roku, wg. prestiżowego Rankingu najlepszych miast do życia sporządzanym  co roku przez Economist Intelligence Unit, gęstość  jest większa o 34% i wynosi 4 556 os./km2. Również Berlin skalsyfikowany na wysokiej 21 pozycji, charakteryzuje się znacznie większą gęstością bo o ¼  ( 4 213 os./km2).
W samym Śródmieściu Warszawy tkwią rezerwy, co widać w porównaniu z centralna dzielnicą Berlina (Mitte von Berlin), gdzie gęstości zaludnienia wynoszą odpowiednio: 7 411 os./km2 i 9 750 os./km2.
Wydaje się, że problemem nie jest „czy?”, tylko „jak?” dogęszczać istniejącą zabudowę.

Jedynym instrumentem prawnym regulującym finansowanie infrastruktury i to wyłącznie dróg, jest art. 16 ustawy o drogach publicznych.
Artykuł ten jest różnie interpretowany przez Miasto i poszczególne Dzielnice w zależności od bieżącej  sytuacji gospodarczej i politycznej i często jest wykorzystywany niezgodnie z intencją ustawodawcy. W związku z tym, brak jest jednolitego systemu partycypacji inwestora w budowie / rozbudowie / przebudowie ulic, co prowadzi do:

  • niepewności gospodarczej
  • nierównej konkurencji
  • nadmiernego obciążania nabywców nowych mieszkań kosztami  budowy infrastruktury

Istnieje zatem potrzeba stworzenia mechanizmu, który pozwoliłby na pobieranie „opłaty infrastrukturalnej”, wyliczanej np. na podstawie projektowanego pum-u , z góry ustalonej, równej dla wszystkich w granicach administracyjnych miasta, przy jednoczesnym wyeliminowaniu  możliwości pobierania „ukrytych” danin przez Dzielnice.